[ ]Motywacja. Klucz do sukcesu ?
Czym jest motywacja? Co motywuje ludzi do działania? Czy jest jakiś uniwersalny klucz do
motywacji? Jak można motywować siebie i
innych? Jak firma powinna motywować swoich
pracowników? Czy jest w ogóle coś takiego jak
motywacja?
Co sprawia, że jedni z nas, aby
czuć się spełnionymi i szczęśliwymi potrzebują skakać na banji, jechać na
safari lub szaleć w klubach do białego rana?
Co z kolei powoduje, że inni
czerpią satysfakcję z życia rodzinnego, czytania poezji lub słuchania spokojnej
muzyki?
Na pewno wynika to z naszych
wrodzonych temperamentów i ciągle kształtujących się charakterów. Ale czy tylko
to wytłumaczy motywy, które pchają nas do działania lub powstrzymują nas przed
nim?
Weźmy dla przykładu dwie całkowicie
różne osoby. Jedna z nich ma wszystko to, co może być w życiu najlepsze:
wykształcenie, pochodzenie, zdolności i zdrowie. I nic w życiu nie udaje jej
się osiągnąć. Z kolei druga osoba nie ma nic z tych przymiotów i osiąga wręcz
nieprawdopodobne rezultaty. Otóż okazuje się , że jakość naszego życia nie ma
nic wspólnego z naszymi możliwościami. To, co ludzie są w stanie osiągnąć, ich
zdolności, jest absolutnie niewiarygodne. Jednakże to, co oni zrobią jest
raczej zazwyczaj różne od tego, co zrobić mogą. Innymi słowy nasz potencjał nie jest równy osiąganym efektom. Aby coś w życiu osiągnąć, aby wznieść się
wysoko ponad przeciętność i spojrzeć na świat z całkiem nowej perspektywy, trzeba
zacząć inaczej postępować, zacząć inaczej działać. I temu właśnie zostanie
poświęcony cykl kolejnych artykułów. Zajmiemy się tym, co i jak robić, aby
osiągnąć sukces, aby swój wewnętrzny potencjał pobudzić do działania i zamiast
stresu generować długoterminowy sukces. Jak działać, żeby obudzić w sobie
wewnętrzną motywację, a poprzez to wywierać pozytywny wpływ na innych ludzi?
Jak wpływać na swoich podwładnych, aby obudzić w nich ich własną, wewnętrzną
motywację? Jak ich motywować, jak osiągać cele swoje i organizacji?
Istnieje wiele teorii motywacji,
ale jak przekonamy się istnieją pewne
uniwersalne prawdy i prawa, które warunkują istnienie lub brak tej motywacji i,
co w naszym przypadku jest najistotniejsze, dotyczą wszystkich ludzi.
Jak już wspomniałem w każdym z nas
jest wewnętrzny potencjał, który sprawia, że możliwości człowieka są
nieograniczone. Wątpiącym można poradzić, aby przyjrzeli się rozwojowi myśli
człowieka, od prymitywnych narzędzi z kamienia, po skomplikowane
technologicznie układy scalone i osiągnięcia inżynierii genetycznej. Ludzki
potencjał jest nieograniczony. Co zatem sprawia, że jedni osiągają sukces, a
inni nie?
Otóż sam potencjał nic nie znaczy.
W filmie „Szkoła stewardes” jest pewna scena. Prowadzący szkolenie trener każe
wszystkim uczestnikom wstać, schylić się i spojrzeć pod krzesło, na którym
każdy z nich siedział. Pod siedzeniem, od spodu, przyklejony był banknot
jednodolarowy. „Jaka z tego płynie nauka?” – zapytał prowadzący, gdy każdy z
nich odkleił banknot. – „Że chcąc zarobić, trzeba ruszyć tyłek” – dokończył.
Dla nas płynie też nauka. Otóż nie można nic osiągnąć, jeżeli drzemiącego w nas
potencjału nie zaprzęgnie się do pracy. Innymi słowy jeżeli chcemy osiągnąć
jakikolwiek sukces, jeżeli chcemy wygenerować jakiekolwiek efekty musimy
zacząć:
- Działać
- Być w akcji
- Tworzyć
Tę siłę do działania ma w sobie każdy
człowiek. Jest naturalną częścią ludzkiego ja. Wiele osób, z którymi spotykamy
się na co dzień, czy to w pracy, w życiu prywatnym, często artykułuje
stwierdzenia: „jestem już zmęczony ta pracą, najchętniej położyłbym się i nic
nie robił, potrzebuję odpoczynku, za dużo się ostatnio dzieje, nie chce mi się,
mam dość tego uganiania się”, itp. Słowa wpływają na naszą rzeczywistość, to co
jest ważne w tej chwili to to, abyśmy dostrzegli, że wielu z nas w działaniu
postrzega potencjalne zagrożenia dla siebie i swojego życia.
Nie można nic osiągnąć, czy to w
zakresie tego, czego pożądamy, jak i tego, czego pragniemy uniknąć, bez
działania. Jest nawet taka anegdota o człowieku, który nic nie robił i marzył,
że pewnego dnia wygra milion w lotto. Jego kolega zapytał się go „a grasz?”.
Odpowiedź była odmowna. Podobnie jest na każdym obszarze naszej rzeczywistości:
bez działania, bez podejmowania akcji,
baz angażowania się, nie ma mowy o efektach, w tym także i tych przez nas
pożądanych.
Zatem: Tylko dzięki działaniu osiągamy rezultaty.
Nie wystarczą same oczekiwania,
wytyczone cele, marzenia, pobożne życzenia. Nie wystarczy samo martwienie się,
przejmowanie ani angażowanie mentalne.
Większość ludzi myśli, że sukces jest czymś na kształt nagłego
wydarzenia. Sukces jest rezultatem codziennej pracy i robieniem małych kroków.
Robienia codziennie tego samego i wznoszenia się na coraz wyższy poziom. I ta
sama zasada odnosi się także do porażki. Porażka też nie następuje od
razu. Nie jest wynikiem nagłego
zawalania się wszystkiego. Ogromny blok lodu odrywa się od lodowca pod wpływem
trwającego dziesięciolecia efektu cieplarnianego. Choroba naszych bliskich jest
efektem dziesiątek lat zaniedbań na kilku obszarach ich życia. Zwolnienie z
pracy jest efektem konkretnych działań lub budowanie niewłaściwych relacji ze
strony pracownika. Wynalazek akumulatora, silnika, czy sztucznego serca jest efektem codziennego
trudu, czasami zespołów ludzi.
Nasza siła przychodzi z
koncentracji i podejmowania codziennych działań, po to, aby wciąż usprawniać,
polepszać i rozwijać. Jeżeli pracujemy nad czymś i usprawniamy to 1% każdego
dnia, to jaka będzie różnica w ciągu roku? Praktyka zarządzania czasem pokazuje
jak wiele godzin możemy zaoszczędzić w ciągu roku na ważne dla nas zajęcia,
poprzez dzienne, właściwe gospodarowanie minutami.
Przez małą zmianę, codzienny mały
rozwój, zmieniamy całkowicie jakość naszego życia. Wielu z nas nie koncentruje
siły swojego życia na zmianach i ciągłym polepszaniu jego jakości. Większość
czasu spędzamy natomiast na zastanawianiu się:
- Dlaczego to się dzieje?
- Dlaczego to przydarza się właśnie mnie?
- Dlaczego to mi nie wychodzi, nie udaje się?
- Dlaczego to nie działa?
- Kiedy wreszcie coś się zmieni?
To, na czy się koncentrujemy, to
właśnie manifestujemy, to objawia się w naszych zachowaniach i to przyciągamy.
Czy naprawdę jeszcze jest ktoś kto
w to nie wierzy?
To, co kieruje naszymi działaniami
to inspiracja albo desperacja. Każdy z nas ma podświadomy
wizerunek siebie i tego, na co zasługuje.
To, co zmienia twoje życie to nie
uczenie się coraz większej ilości rzeczy. To, co je zmienia to podjęcie decyzji
i użycie siły wewnętrznej do podjęcia działań.
Czy każde działanie ma sens?
Oczywiście, że nie.
Droga o nazwie „Gdzieś” prowadzi do
miejscowości „Nigdzie”.
Aby osiągnąć pożądany efekt
własnych działań należy stosować pewną, nie uświadamianą przez większość z nas,
a stosowaną przez ludzi sukcesu formułę:
- Wiedz, jaki rezultat chcesz osiągnąć
- Zacznij coś robić w tym kierunku
- Obserwuj, jakie rezultaty dają te działania
- Zmieniaj kierunek, jeżeli to, co robisz nie działa
Zatem tajemnica tkwi w działaniu.
Pozostaje jednak najważniejszy problem: jak zacząć działać, jeżeli brak jest
motywacji do działania. I tu właśnie wchodzimy na interesujący nas obszar. Ktoś
kiedyś powiedział jednemu ze znanych autorytetów w dziedzinie motywacji: „Wiesz ty odnosisz te
sukcesy, bo jesteś zmotywowany, a ja jestem po prostu leniwy”. Odpowiedź była prosta: „Nie jesteś leniwy, masz po
prostu cele, które nie mają siły”.
Trzeba mieć cele, które
napędzają. Cele, poza którymi jest siła. Jak zatem rozbudzić
tę siłę w sobie samym i w innych ludziach? Tę siłę trzeba obudzić, poprzez:
- Rozpalenie pragnień własnych (i innych)
- Poznanie i stosowanie prostych, systematycznych
strategii jak osiągać wielkie rezultaty poprzez codzienne działania.
Jeżeli ten artykuł zainteresował
Cię, to polecam moją książki: „Wywieranie wpływu na siebie” i „Modelowanie
przeznaczenia”. Poruszam w nich kwestię związane z motywacją i tym, jak w
sposób praktyczny można wpływać na swoje życie.
Więcej o książkach dowiesz się na
mojej stronie: www.arkadiuszbednarski.pl
Arkadiusz
Bednarski
Zobacz również w tym dziale: Szkolenia
|