[ ]Szkolenia przez telefon
Otrzymałam kiedyś zapytanie
ofertowe:
Czy prowadzicie Państwo szkolenie
sprzedaż przez telefon?
Kiedy skontaktowałam się z klientem
okazało się, że nie chodzi o sprzedaż telefoniczną. Nie chodzi w ogóle o żadne
szkolenie ze sprzedaży, tylko o kontaktowanie się z potencjalnym klientem za
pomocą telefonu po to, aby umówić się na spotkanie sprzedażowe.
Czyli klientowi nie chodziło o
sprzedaż przez telefon tylko o szkolenie z telemarketingu. Chociaż, czy można
to nazwać telemarketingiem?
Co podaje Wikipedia? Telemarketing jest jednym z narzędzi marketingu
bezpośredniego wykorzystującym komunikację telefoniczną z aktualnymi lub
potencjalnymi klientami.
Dzieli się na telemarketing:
- wychodzący
i przychodzący.
- aktywny (in-bound) / reaktywny
(out-bound)
- wewnętrzny
/ zewnętrzny
- instytucjonalny
/ indywidualny.
Umożliwia:
- udzielanie
informacji (infolinie),
- sprzedaż
przez telefon
- przyjmowanie
zamówień,
- przyjmowanie
reklamacji,
- przeprowadzanie
badań rynkowych,
- umawianie
spotkań.
Jest podstawowym narzędziem Call center i Contact
Center.
Zatem, wg Wikipedii telemarketing to po prostu
kontakt z klientem, w tym sprzedaż. Czy zatem prowadząc szkolenie z
telemarketingu powinniśmy także uwzględnić sprzedaż przez telefon? A może
powinniśmy prowadzić cały cykl szkoleń z telemarketingu, pod wspólnym tytułem:
Telemarketing. Cykl mógłby zawierać następujące szkolenia:
- Telemarketing
- udzielanie informacji,
- Telemarketing
– sprzedaż przez telefon
- Telemarketing
- przyjmowanie zamówień,
- Telemarketing
- przyjmowanie reklamacji,
- Telemarketing
- przeprowadzanie badań rynkowych,
- Telemarketing
- umawianie spotkań.
Być może dla zdefiniowania pojęcia telemarketing dobrze jest
wprowadzić takie rozróżnienie, ale dla potrzeb szkoleniowych w zupełności
powinien wystarczyć podział:
- Telemarketing
- Sprzedaż przez telefon
- Telefoniczna obsługa klienta
Telemarketing jest, moim zdaniem,
niczym innym niż kontaktem telefonicznym z klientem w celu umawiania spotkań,
przedstawiania oferty i prowadzania badań rynkowych.
Sprzedaż przez telefon jest
sprzedażą, czyli procesem, który kończy się przyjęciem zamówienia i ewentualnej
zapłaty.
Z kolei telefoniczna obsługa
klienta to wszystkie pozostałe działania takie, jak przyjmowanie zamówień,
przyjmowanie reklamacji, banie opinii pośród istniejących klientów,
podtrzymywanie relacji, itp.
Dlatego, jeżeli firma szkoleniowa
otrzyma zapytanie dotyczące jednego z tych obszarów, to dobrze, aby pamiętała o
doprecyzowaniu zapytania klienta. Oczywiście można po prostu wysłać program
szkolenia i niech klient sam zdecyduje, czy odpowiada mu to, czy też nie.
Można, ale trzeba pamiętać także o
tym, że w wielu przypadkach program szkolenia może nieść ze sobą pewną dozę
niezrozumiałej informacji.
Jako przykład podaję fragment
jednego z programów z zakresu telemarketingu.
Przykład:
- Presupozycje
- Presupozycje czasu
- Presupozycje przymiotnikowe i przyimkowe
- Presupozycje ograniczonego wyboru
- Presupozycje percepcji
- Presupozycje stanu
- Rola wskaźników
- Interpretacje, rekomendacje i opinie
- Przenoszenie odpowiedzialności
- Budowanie autorytetu
- Figury retoryczne
- Figury myśli (apostrofa, pytanie
retoryczne)
- Figury mowy (epitet, anafora,
powtórzenie)
- Hiperbole
- Pytania sugerujące
Nie twierdzę, że są osoby, które
dobrze rozumieją te zapisy, ale w większości przypadków klient ich nie rozumie.
Ponieważ to, czego nie rozumiemy budzi w nas niechęć, odrzuci program nie
sprawdziwszy nawet, co te pojęcia oznaczają. Tu jest właśnie rola firmy
szkoleniowej, która przygotowuje ofertę szkolenia: sprzedaż przez telefon, szkolenia:
telemarketingu, czy też szkolenia: telefoniczna obsługa klienta. Trzeba
doprecyzować zapytanie klienta.
Firma szkoleniowa to jedno.
Oczywiście cała odpowiedzialność nie spoczywa tylko na osobie, która taką
ofertę lub program szkolenia wysyła. Trzeba tu także zwrócić uwagę na rolę i
postawę klienta, który kierując zapytanie ofertowe powinien, przynajmniej o
minimalnym stopniu, doprecyzować swoje oczekiwania. Przede wszystkim powinien
opisać czego oczekuje po szkoleniu oraz na czym polegają zadania osób
kierowanych na to szkolenie.
Niestety jest to bolączka polskiego
rynku szkoleń. Firmy szkoleniowe pilnują swojego know how, jakby były one
cenniejsze od złota, a klienci zachowując się, jakby chcieli zbadać ofertę firm
szkoleniowych, a potem przeprowadzić szkolenie we własnym zakresie. Nic dobrego
nie wynika z takich postaw, bo tracą na tym wszyscy. I potem zdarzają się takie
sytuacja, kiedy trener przychodzi na szkolenie z telemarketingu i dowiaduje
się, że uczestnicy szkolenia nie mają żadnego pojęcia na temat podstaw
komunikacji przez telefon. To zaś prowadzi to straty wszystkich. Trener i firma
szkoleniowa tracą reputację, którą w tej branży trzeba budować wiele lat,
uczestnicy czas, a pracodawca pieniądze.
Anthony Robbins, znany amerykański
trener i coach powiedział: „Wiedza i umiejętności nie mają narodowości”.
Skoro więc firma szkoleniowa i
klient nie mogą sobie pomóc, to przynajmniej niech postarają się sobie nie
przeszkadzać.
Justyna Chmielewska
Zobacz również w tym dziale: Szkolenia
|